IV Spotkania Przewodników z Umiejętnościami 2016r - Relacja i fotografie

W miniony weekend 16-17 kwietnia 2016r odbyły się tradycyjnie już Przewodników Spotkania z Umiejętnościami. Tradycyjnie już przewodnicką bazę stanowił Ośrodek Franciszkanów w Dursztynie, i tradycyjnie już organizacją oraz koordynacją przedsięwzięcia był jego pomysłodawca, kol. Maciej Florys (AKPT).

Mimo, iż plan „spotkań” był podobny jak w latach minionych: w sobotę szkolenia, a w niedzielę sprawdzenie poziomu ich przyswojenia w terenowej grze, to nie było mowy o popadaniu w rutynę.... Połączenie liczby możliwych do wyboru typów zajęć oraz czasu trwania szkoleń (9.00 - 18.00), samo w sobie stanowiło dla uczestników wyzwanie, bowiem już na wstępie należało dokonać selekcji. Czynności niełatwej, bowiem trzeba było zrezygnować albo z zajęć dot. pierwszej pomocy, albo ze spotkań z mapą, kompasem i GPS, albo z przypominania technik linowych, bądź zajęć metodycznych, czy też spotkania z innymi „kompetencjami miękkimi”.... Sobotnie zajęcia prowadzili: Szymon Ciapała, Maciek Florys, Maciek Stańczak, Wojtek Kurzyński, Ola Sadkowska, Tomek Nodzyński, Miłosz Jodłowski, Waldek Niemiec, Andrzej Grzechynka, Robert Staszkiewicz, Paweł Ciaptacz, Kasia Susz, Gosia Silny.

Łącznie do prowadzenia zajęć i obsługi niedzielnej gry zaangażowanych było 19 osób, a poza wyżej wymienionymi w przygotowaniu niedzielnych zajęć oraz sędziowaniu pomagali: Tomek Deroń, Paweł Jezutek i Majka Grzybowska.

Nikt nie miał wątpliwości, iż tzw. „kadra” stanowiła grono osób kompetentnych, warunkujących możliwie wysoką jakość ćwiczeń praktycznych.

W szkoleniu wzięło czynny udział 63 uczestników z 6 kół przewodnickich (AKPT, SKPG Kraków, SKPS Wrocław, SMPG Lider, KPT im. M. Sieczki, SKPB Rzeszów) – liczba wskazuje wyraźny wzrost zainteresowania środowiskowego, tego typu inicjatywami... Rosnąca liczba osób nie będących przewodnikami, a pragnących się szkolić w tym zakresie, również tego dowodzi. Z kolei, dokonana analiza wieku uczestników wskazuje na wyraźne przesunięcie go w stronę przewodników z mniejszym (krótszym) stażem. Najmłodszy czynny uczestnik płci męskiej urodzi się niebawem, ale wraz z Mamą dzielnie pokonywał trudy uczestniczenia w zajęciach i zawodach (Kasię i Jej Maleństwo – pozdrawiamy).

Ostatni akcent wypełnionego atrakcjami, kończącego się dnia stanowił panel dyskusyjny poświęcony sytuacji prawnej przewodnictwa górskiego. Dzięki wystąpieniom kol. kol. Joanny Widlarz-Popiołek, Krzysztofa Kuleszy oraz Dominika Wolskiego przybliżona została wspomniana problematyka zarówno w polskich górach, jak i na południe od naszych granic.

Tradycyjnie, po zakończonym dniu nauki, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, brać przewodnicka oraz instruktorzy i goście spotkali się w Sali Kominkowej, na nieformalnej, ale nieodłącznej części „spotkań z umiejętnościami”. Były i tańce, i rozmowy i .... sałatki... Biesiada dla niektórych przeciągnęła się do niedzielnego brzasku....

W niedzielę (17.04), tuż po 9 rano rozpoczęły się zawody. Pomysłowość (złośliwość?) organizatorów była zaiste imponująca. Do odwiedzenia w okolicy Dursztyna było 14 punktów, pośród których było 7 zadań specjalnych (6 pozoracji z pierwszej pomocy oraz 1 zadanie linowe). Już samo ustalenie położenia owych punktów stanowiło nie lada zadanie: niektóre były opisane werbalnie, inne współrzędnymi GPS (w różnych systemach), inne wg współrzędnych z mapy...... a jeszcze inne „szyfrowano” złośliwie nadchodzącym SMS (co skutecznie wywracało zaplanowany przebieg marszruty).

W niedzielnej grze wystartowało 14 zespołów przeważnie trzyosobowych, choć było kilka dwójek i kilka czwórek. Do mety nieoczekiwanie dotarło 13... Do dzisiaj nie wiadomo, w jaki sposób nie udało się na metę dotrzeć Ojcu i jego Nieszczęsnej Córce?

Aż siedem zespołów odwiedziło wszystkie punkty zadaniowe i o ich kolejności decydował czas trwania rywalizacji.....Rywalizacja to właściwe określenie, bowiem sam udział w zmaganiach większości ekip nie zadawalał. Równocześnie rywalizacja ta toczyła się zgodnie z zasadami fair play... w cudownych dursztyńskich plenerach.... które jednakowoż doceniali jedynie ci, którzy zdecydowali się przemierzać zaplanowaną trasę chodem... niespiesznym chodem... a nie biegiem.

:)

:)

W konsekwencji klasyfikacja generalna (miejsca medalowe) wyglądała następująco:

I miejsce: Tomek Nawalaniec (gość) Wojciech Nawalaniec (AKPT),

II Gosia Janik, Marcin Kisiel (obydwoje z AKPT),

III Magda Słoboda, Maciek Rachwalski ( obydwoje SKPG), Marysia Skupień (KPT. im. M. Sieczki).

I tak zakończyły się IV Spotkania Przewodników z Umiejętnościami.... Wyjeżdżano z życzliwego Dursztyna, z mocnymi postanowieniami spotkania już za rok oraz w poczuciu sportowej złości wzięcia odwetu na konkurencji i pokonania następnych zawodów w lepszym stylu...

Akademickie Koło Przewodników Tatrzańskich tą drogą kieruje serdeczne podziękowania organizacjom, firmom i instytucjom:

- SMPG Lider,

- Oddział Akademicki PTTK Kraków,

- Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK,

- Szkoła Górska Morskie Oko,

- Szkolenia Ratownicze - Maciej Stańczak,

- Biuro Podróży Mediusz,

- Sklep Górski Wierchy,

- Restauracja Marchewka z Groszkiem,

- Geokrak Sp. z o.o.,

- RDOŚ Kraków.

Dziękujemy Ojcom Franciszkanom z Dursztyna za gościnę, wikt i udostępnienie wszelkich obiektów niezbędnych do prowadzenia zajęć i spotkań.....

Składamy podziękowania wspólnotom Leśno-Urbarialnym z Krempachów i Nowej Białej za pozwolenie nam na wejście na swoje tereny.

I wreszcie dziękujemy sędziom i pozorantom przybyłym specjalnie dla nas do Dursztyna.

Wyjątkowe podziękowania kierujemy do Maćka Florysa, za Jego organizatorski zapał, za koordynowanie wszelkich „dursztyńskich” przedsięwzięć...

 

fotografie autorstwa Kasi Samulskiej i Gosi Albert