Kilkadziesiąt lat temu Jan Alfred Szczepański pisał: W Białej Wodzie ruch jak latem, wszystkie asy i tuzy taternictwa polskiego, cała elita w komplecie zebrana jak pchły na psie – porównanie nader à propos – bądź w smrodliwej, kurnej izbie chałupy, zwanej gajownią, na Polanie pod Żabiem, bądź w dymnych, uwędzonych szałasach na Polanie pod Wysoką. Dzisiaj próżno szukać w dolinie napędzanego fantazją zdobywców taternickiego tłumu. Nie ma już gajowni, a ślady dawnych pasterskich szałasów dawno zmazała ekspansywna tatrzańska przyroda. Przedwojenna Mekka polskich wspinaczy, otoczona ścianami stanowiącymi niegdyś najpoważniejsze górskie wyzwania i marzenia, dziś ucichła zupełnie i gdyby nie idący na Rohatkę niebieski szlak, byłaby całkiem pusta. Pod progiem Doliny Ciężkiej, nieopodal ścian spadających z masywu Młynarza znajduje się jednak szczególne miejsce. Tabor na Polanie pod Wysoką to ostatni przyczółek, gdzie w prawdziwej tatrzańskiej dziczy można legalnie biwakować, skupiając się na górach i odcinając od całej reszty świata. Nie ma zasięgu, zbędnych wygód do których przyzwyczaja współczesny świat, jest za to lodowata Biała Woda zastępująca swoim szumem najlepszą orkiestrę na Ziemi. Powodów, dlaczego wracamy tam na nasz tradycyjny sierpniowy biwak każdego roku bez względu na pogodę można by wymieniać jeszcze wiele, ale dość patosu! Przejdźmy do konkretów! Po kilku ostatnich latach posuchy, gdy na tabor w Białej Wodzie docierało kilku najbardziej wiernych tradycji przedstawicieli naszego koła, edycja 2020 stała się niemalże klęską urodzaju nie tylko z powodu frekwencji, ale przede wszystkim warunków, które pozwoliły na działanie każdego dnia od soboty 08.08. aż do niedzieli 16.08. W przeciągu dziewięciu dni pojawiło się na Polanie w sumie 23 członków, kursantów i sympatyków AKPT. Co tu dużo mówić, ekipa była „pirwszoklaśna”, atmosfera wyjątkowa, a Tatry wyjątkowo łaskawe i słoneczne. Udało się zdziałać wiele, ale nawet po późnych powrotach z grani znajdowaliśmy siły by siedzieć przy ognisku i gadać długo w ciemną noc. Do sklepu daleko, ale na brak zaopatrzenia nie mogliśmy narzekać. Jedzenie dzielone miedzy współtowarzyszy jakoś dziwnie się mnoży, a gdy zabrakło części asortymentu sprawę uratował pewien dzielny ratownik TOPR-u, który poświęcił jeden dzień tylko po to, by zbiec na Łysą Polanę i donieść potrzebne zapasy. Ach Ci ratownicy! Nie dadzą człowiekowi zginąć w górach. Suma summarum, wykaz przejść wyszedł całkiem pokaźny, zarówno tych wspinaczkowych, turystycznych pozaszlakowych, jak i przygodowo-dramatycznych, których wybitnym przykładem było wyjście części ekipy na Świstowy Róg zakończone po ciężkiej, nierównej walce drzemką w dolinie u jego stóp. Długa to historia, owiana legendą, jeszcze kilka pokoleń w przód będzie ją powtarzać. Pewnie powstanie na ten temat jakiś film. My musimy się jednak streszczać, dlatego poniżej wykaz dorobku całego tygodnia. Trochę niepełny, no bo wiadomo jak jest:)

07.08.

-Rumanowy Szczyt, Lewy Filar (M. Gromczakiewicz, I. Podlecka)

09.08.

-Gerlach drogą Martina (M. Gromczakiewicz, I. Podlecka)

10.08.

-Hruba Turnia, droga Orłowskiego (G. Folta, A. Kwinta)

-Wyprawa na Świstowy Róg. To nie były przelewki skoro nawet ratownik TOPR powiedział, że „on dalej nie pójdzie jeśli nikt tam jękiem nie wzywa pomocy”. (A. Adamczyk, T. Dyląg, R. Kubacki, E. Polańska)

11.08.

-Mała Wysoka granią od Rohatki (A. Adamczyk, T. Dyląg, E. Polańska, P. Wachel)

-Mały Ganek (M. Gromczakiewicz, D. Przybylska)

-Wschodni Żelazny Szczyt  pn ściana, droga Korosadowicza (I. Podlecka, A. Sosnal)

-Turnia nad Kolebą, Zachodnie Żebro (G. Folta, A. Kwinta)

12.08.

-Gerlach, droga Tatarki (A. Adamczyk, T. Dyląg, R. Kubacki, E. Polańska, D. Przybylska,   J. Stasielak, P. Wachel)

-Żłobisty Szczyt pn-wsch ściana, droga Motyki (G. Folta, A. Kwinta)

13.08.

-Śnieżne Kopy, Hruba i Pośrednia (M. Grabowski, R. Kubacki)

14.08.

-Galeria Gankowa, droga Klasyczna (G. Folta)

-Pusta Ławka (A. Adamczyk, T. Dyląg, A. Gluc, M. Grabowski, A. Grzybowska, K. Kowal, R. Kubacki, W. Przybyłowicz, J. Stasielak)

15.08.

-Pusta Ławka, Pusta Przechyba (T. Dyląg, K. Kowal)

-Galeria Gankowa (M. Gruza, K. Woźniak)

16.08.

-Galeria Gankowa, Filar Puškáša (G. Folta)

-Mały Ganek (T. Dyląg, K. Kowal)


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *